Nieporządna w duszy i myśli, do bólu porządna w czynie. Kawałki puzzli własnego życia odnalezione w słowach pozwalają powoli układać całość, dokonać sklejenia a może zaklejenia ran.
Pozorna wyjątkowość okazuje się być brutalnie odkryta…
To książka, w której wielu z nas może odnaleźć cząstkę siebie. Dlatego tak zachłannie czyta się każde kolejne słowo. Realizm przeszywa boleśnie, potrząsa i każe zatrzymać się na chwilę, zastanowić.
Dziękuję i życzę powodzenia!
Chcę pogratulować Tobie odkrycia, a raczej odsłony, której w moim mniemaniu dokonałaś wychodząc na przeciw oczekiwaniom duszy.
Jak wielkim trzeba być Człowiekiem by udźwignąć świadomość, Tobie się to udało.
Przyznaję, że dziś po raz pierwszy usłyszałam Twój wewnętrzny głos i potrzebę aby przekazać Ci krótką wiadomość… „Podążając za muzyką graną z nut autorstwa duszy…docieramy do wolności stając się człowiekiem”.
Niewątpliwie znalazłaś klucz, który niejednej kobiecie pomoże otworzyć drzwi – gratuluję i życzę wielu sukcesów.
Co zrobić żeby nie stać się drobnomieszczańską damulką? Błoga lektura „Nieporządnej?” może pomóc w odnalezieniu fajnej strony kobiecości: zmysłowej, altruistycznej, mądrej. Autorka to niezwykła osoba, która w bezpretensjonalny sposób walczy z hipokryzją. Wielkie i mocne uczucia w ciele filigranowej, mesmerycznej kobiety. Czy to szczere wyznanie, czy też literacka kreacja? Zapewne jedno i drugie. Mieszają się wielkie przeżycia z małymi. Niemożliwa do zaszufladkowania lektura, tak erotyczna, jak obyczajowa. O szczęściu małych rzeczy. Po prostu o nas.
Choć książka nie posiada typowej fabuły, a jest raczej wyjątkowo oryginalnym zapisem myśli głównej bohaterki, w które wplecione są różne wydarzenia, czyta się ją bardzo dobrze – ma to „wciągające coś”. Głęboko psychologiczna, barwnie emocjonalna i z lekkim „pieprzykiem” – również w dosłownym tego słowa znaczeniu…
myśl ta przenika i gryzie… ale nie jak robak, tylko gryzie jak zmysłowa kochanka, która wie kiedy zwolnić…
to uzależnia…
Nieporządna w duszy i myśli, do bólu porządna w czynie. Kawałki puzzli własnego życia odnalezione w słowach pozwalają powoli układać całość, dokonać sklejenia a może zaklejenia ran.
Pozorna wyjątkowość okazuje się być brutalnie odkryta…
To książka, w której wielu z nas może odnaleźć cząstkę siebie. Dlatego tak zachłannie czyta się każde kolejne słowo. Realizm przeszywa boleśnie, potrząsa i każe zatrzymać się na chwilę, zastanowić.
Dziękuję i życzę powodzenia!
Profesjonalne podejście do strony, serdecznie pozdrawiam.
Chcę pogratulować Tobie odkrycia, a raczej odsłony, której w moim mniemaniu dokonałaś wychodząc na przeciw oczekiwaniom duszy.
Jak wielkim trzeba być Człowiekiem by udźwignąć świadomość, Tobie się to udało.
Przyznaję, że dziś po raz pierwszy usłyszałam Twój wewnętrzny głos i potrzebę aby przekazać Ci krótką wiadomość… „Podążając za muzyką graną z nut autorstwa duszy…docieramy do wolności stając się człowiekiem”.
Niewątpliwie znalazłaś klucz, który niejednej kobiecie pomoże otworzyć drzwi – gratuluję i życzę wielu sukcesów.
Co zrobić żeby nie stać się drobnomieszczańską damulką? Błoga lektura „Nieporządnej?” może pomóc w odnalezieniu fajnej strony kobiecości: zmysłowej, altruistycznej, mądrej. Autorka to niezwykła osoba, która w bezpretensjonalny sposób walczy z hipokryzją. Wielkie i mocne uczucia w ciele filigranowej, mesmerycznej kobiety. Czy to szczere wyznanie, czy też literacka kreacja? Zapewne jedno i drugie. Mieszają się wielkie przeżycia z małymi. Niemożliwa do zaszufladkowania lektura, tak erotyczna, jak obyczajowa. O szczęściu małych rzeczy. Po prostu o nas.
Choć książka nie posiada typowej fabuły, a jest raczej wyjątkowo oryginalnym zapisem myśli głównej bohaterki, w które wplecione są różne wydarzenia, czyta się ją bardzo dobrze – ma to „wciągające coś”. Głęboko psychologiczna, barwnie emocjonalna i z lekkim „pieprzykiem” – również w dosłownym tego słowa znaczeniu…